Instytut

„Instytut”
Jakub Żulczyk
Świat Książki

469100-352x500

„Zawsze zakładam, że ludzie są dobrzy. To punkt wyjściowy. Jestem głupia, jestem głupią osobą. Być może dlatego to wszystko tak wygląda. Ludzie, których znam, muszą być dobrzy, bo ja jestem dobra. Źli ludzie są wśród tych, których nie znam.
Idiotyczny błąd logiczny, który popełniam przez całe życie”

„Instytut” to chyba pierwsza książka, której opis mówi wszystko. W utworze świetnie wkomponowane są realia zwykłego życia, życia typowego Polaka, bo oczywiście główny wątek dotyczy dziwnego zamknięcia Agnieszki i jej przyjaciół w kamienicy, w której znajduje się tytułowy instytut. . Nie wiem, co jeszcze mogę dodać. Może tylko tyle, że zakochuje się w Żulczyku.

After

„After. Płomień pod moją skórą”
„After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem”
„After. Ocal mnie”
„After. Bez siebie nie przetrwamy”
Anna Todd
Wydawnictwo:Znak Literanova

seria-after

Witajcie serdecznie! Ostatnio nie bardzo miałam czasu pisać i nie za wiele czytałam. W tym tygoniu koszystając z choroby przekopałam trochę Internet w poszukiwaniu czegoś lekkiego i długiego dla zajęcia głowy. Padło na serie „After”. Nie będę pisała o każdej książce z osobna, bo potraktowałam to jak całość. Więc jakie są moje odczucia? Na pewno problemy Hardina i Tessy skutecznie odciągnęły moje myśli od nieznośnego kataru. Uwierzcie, że co ok. 20 stron pojawia się trudna sytuacja, z którą bohaterowie muszą sobie jakoś poradzić. Jeśli macie ochotę sprawdzić jak im to wychodzi to sprawdźcie tą serię. Jeśli chcecie potwierdzenia, że wasz związek nie jest taki popieprzony jak wam się wydaje to też wam ją polecam. Jeśli jednak nie znosicie luźnych książek (tylko dla zabicia czasu) odpuście ją sobie.

„To, że nie potrafi cię kochać tak, jak tego chcesz, nie znaczy, że nie kocha cię ze wszystkich sił.”

Ślepnąc od świateł

„Ślepnąc od świateł”
Jakub Żulczyk
Świat Książki

635497718253677787

„- Ale, wiesz, każdy normalny człowiek potrzebuje kogoś. Potrzebujemy być blisko. Skóra potrzebuje skóry. Każde zwierzę koi dotyk.”

Nie wiem czy potrafię wyobrazić sobie życie w wielkim bezdusznym mieście, jakie opisuje Pan Żulczyk w swojej książce. Jak na razie wystarczy mi małe mazurskie miasteczko. Największą wartość w życiu głównego bohatera Jacka mają pieniądze. Miłość, przyjaźń i rodzina są dla niego bezwartościowe, tylko go dekoncentrują, dlatego się od nich odcina. Książkę polecam z całego serca, nawet tylko po to, aby uświadomić sobie, że takie życie po kawałeczku nas zjada, zabija.

Spójrz na mnie

„Spójrz na mnie”
Nicholas Sparks
Wydawnictwo Albatros
Z angielskiego przełożyła Maria Gębicka-Frąc

d_3641

Nasze stosunki z Panem Sparksem przed „Spójrz na mnie” nie były zbyt dobre. I choć książka nie jest wysokich lotów przypadła mi do gustu. Trzyma w napięciu i bardzo lekko się czyta, jest doskonała na zimowe wieczory. Oczywiście według znanego wszystkim schematu poukładana dziewczyna zakochuje się w niegrzecznym chłopaku. Na szczęście pojawiają się też momenty grozy, które nie pozawalają czytelnikowi za bardzo się nudzić. I najważniejsze, że koniec jest bardzo zaskakujący (albo jestem po prostu mało spostrzegawcza) i w trakcie czytania udało mi się wymyślić, co najmniej pięć scenariuszy, które znacznie odbiegały od zakończenia.